sobota, 3 marca 2012

3.

Obudziłam się około 10.Zauważyłam,że obok mnie ciągle śpi Harry.Uśmiechnęłam się do siebie i wstałam.Podeszłam do szafy i wybrałam ten zestaw http://stylistki.pl/bez-nazwy-161613/.Następnie udałam się do łazienki i wzięłam prysznic.Umyłam dokładnie włosy i je wysuszyłam.Umyłam zęby zrobiłam lekki makijaż i założyłam ciuchy i buty.Popsikałam się perfumami i wyszłam z toalety.Harry jeszcze spał więc wyszłam z pokoju i poszłam do Max'a.Jeszcze smacznie spał a razem z nim Niall,Liam,Louis i Zayn.Wyszłam z pokoju mojego synka i zeszłam na dół. W kuchni na blacie leżała karteczka"Córeczko pojechałam do pracy.Dzisiaj wrócę trochę później.Nie rozwalcie domu.
Mama"
Nalałam sobie soku do szklanki i zrobiłam dwa talerze naleśników.Chłopcy dalej nie wstawali więc poszłam do salonu i włączyłam TV.Przełączyłam na VIVE.Leciała akurat piosenka Chyr Lloyd-Swagger Jagger.Zaczęłam śpiewać razem z nią.Nie zorientowałam się nawet a do salonu weszli chłopcy i Max.Patrzyli na mnie z uśmiechami.
- jak ty zajebiście śpiewasz.-odezwał się Harry
- ja nie umiem śpiewać strasznie fałszuję.
- jak ty fałszujesz to ja jestem zakonnica.
- mówię wam że ja nie umiem śpiewać.a teraz szorujcie do kuchni zrobiłam naleśniki.-cała szóstka od razu pognała do kuchni.Ze śmiechem poszłam za nimi.Patrzyłam na nich wszystkich.W pewnym momencie Harry zapytał.
- a ty czemu nie jesz?
- nie jestem głodna.
- jadłaś coś dzisiaj.?
- nie.
- a wczoraj?
- tylko jakąś kanapkę.
- zaraz cię strzele. siadaj i jedz.
- nie chce jeść.nie jestem głodna.poza tym jak zrzucę parę kilo to nic mi się nie stanie.
- dziewczyno ty jesteś chuda jak patyk.jeszcze trochę a jak zawieje mocniej wiatr to cię przewróci.-wtrącił Louis
- oj nie przesadzaj.
- ile ważysz?-zapytał Niall
- nie wiem.ostatnio ważyłam 49 kilo.
- co?!niektóre dziewczyny w wieku załóżmy 14 lat ważą po 55 kilo a ty masz 17 lat i ważysz 49 kilo.jeszcze trochę a wpadniesz w anemie!!.-krzyknął Harry
- i co w związku z tym?
- nie denerwuj mnie tylko siadaj i jedz.
- nie chcę jeść.
- siadaj.
- nie.
- siadaj.!
- nie.-odpowiedziałam i wyszłam z kuchni. Weszłam po schodach i udałam się do swojego pokoju.Usiadłam na łóżko i zaczęłam patrzeć w okno.Siedziałam tak już chyba półtora godziny gdy nagle ktoś wszedł do mojego pokoju i usiadł obok mnie.Tym kimś okazał się Max.
- mamo co się stało?-zapytał
- nic skarbie.-uśmiechnęłam się do niego i wzięłam go na kolana.
- to dlaczego siedzisz tu sama?
- musiałam pomyśleć.
- a teraz zejdziesz ze mną na dół?
- jasne chodźmy.
Wzięłam Max'a na ręce i zeszłam z nim na dół.W salonie siedzieli chłopcy.Usiadłam na kanapie między Niallem a Liamem i posadziłam Max'a na swoich kolanach.Oglądali akurat fineasza i ferba.Siedzieliśmy tak i oglądaliśmy bajki gdy Niall powiedział:
- głodny jestem.
- czemu mnie to nie dziwi.?-zapytałam i się zaśmiałam-idź do kuchni w lodówce powinna być pizza.
- jesteś boska.-powiedział i wstał.Chwile potem Harry przesiadł się na miejsce Niall'a i przytulił się do mnie.
- Kocham cię-powiedział.
- Ja Ciebie też-odpowiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.Około 19 chłopcy zmyli się do domu.Ja z Max'em oglądaliśmy jakieś bajki. O 21 powiedziałam do Max'a
- no to co synek idziemy się myć i spać?
- tak.mamo a mogę dzisiaj z tobą spać?
- no pewnie że tak-wzięłam Max'a na ręce i poszłam go wykąpać.Gdy był już umyty i ubrany zaniosłam go do siebie do pokoju.Włączyłam mu jakąś bajkę w telewizji i powiedziałam że idę się myć.Podeszłam do szafy i wyjęłam tę koszulkę http://stylistki.pl/bez-nazwy-158734/.Następnie poszłam do łazienki i się umyłam.Gdy byłam już ubrana w koszulkę i bieliznę związałam włosy w luźnego koka i na głowę zawiązałam bandanę.Wyszłam z toalety i poszłam do swojego pokoju.Max już spał więc wyłączyłam w telewizor i położyłam się do łóżka.Cmoknęłam Max'a w główkę i położyłam się na poduszce.Chwile później zasnęłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz